niedziela, 23 lutego 2014

Gdzie zjeść na Grochowie(2)? Pizzeria z Nowolipek na Stanisławowskiej

Wyburzenie fabryki Cory (osobiście bardzo żałuję, że go dokonano) i postanowienie w tym miejscu małego osiedla (lub gigantycznego bloczyska, jak kto woli) oraz umieszczenie przy Terespolskiej sądu ożywiło ten kawałek Grochowa. Na tyłach osiedla TOR (o którym można przeczytać tutaj) oprócz Klubu Mamy i Taty przeniesionego z Wiatracznej ulokowała się Pizzeria z Nowolipek. Postanowiliśmy ją w końcu odwiedzić!

Niestety nie wzięłam ze sobą aparatu, a zdjęcia z telefonu pozostawiają wiele do życzenia... Recenzja pisana jednak na gorąco!

Wnętrze jest przytulne, choć nieco piwniczne. Ciężkie stoły i krzesła, meble retro, gdzieniegdzie czerwone cegły. Miłe jest, że urządzono kącik dla dzieci (stolik, dużo zabawek i książek, kredki). Jeszcze milsze jest, że kelnerka przyniosła dla córki plastikowy kubek z rurką. Na wyposażeniu znajduje się krzesełko dla młodszych dzieci. Szkoda, że w toalecie brakuje przewijaka (a zmieściłby się!).
Obsługa sympatyczna.
Sama pizza... hm... trudno mi ocenić, ponieważ była to pierwsza pizza z serem jaką jadłam od 10 miesięcy. Nie powaliła mnie na kolana, ale właściwie nie ma się do czego przyczepić. Cienkie ciasto, dużo dodatków, ciekawe kompozycje do wyboru. Cana również przystępna.
Na pewno warto tu zajrzeć.

Zdjęcie post factum.