środa, 26 czerwca 2013

Osiedle TOR przy Podskarbińskiej - architektura modernistyczna

Wzdluż Podskarbińskiej rozciąga się ciekawe osiedle. Zbudowane zostało w 1938 przez Towarzystwo Osiedli Robotniczych z myślą o niezamożnych robotnikach. Czynsz miał być stosunkowo niski, a samo osiedle funkcjonalne. Stąd mieszkania o niedużym metrażu (30 i 37 metrów) oraz łączniki, w których znajdowały się pralnie i suszarnie. Obecnie większość z nich została poprzerabiana na mieszkania - widoczna jest zmiana układu okien. Choć osiedle zapewne miało być wybudowane możliwe niskim kosztem to architekci (Mirosław Szabuniewicz i Natalia Hiszpańska) zadbali o detale, np. wykończenia z czerwonej cegły.

Obawiam się tylko co się stanie, gdy mieszkańcom przyjdzie na myśl, aby ocieplić budynki... Boję się tego, że sięgną po najprostsze rozwiązanie czyli styropian, przez co osiedle straci cały swój urok...







Warto zapoznać się pokrótce z przedwojenną działalnością TOR-u.
"W 1934 roku powołana została do życia spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, o kapitale państwowym, nosząca nazwę Towarzystwo Osiedli Robotniczych. Zadaniem Spółki była budowa domów i osiedli dla osób niezamożnych oraz sprzedaż i eksploatacja domów na warunkach odpowiadających zdolnościom płatniczym robotników. TOR budował mieszkania małe o powierzchni użytkowej nie przekraczającej 36 m2 w domach wielorodzinnych i 42 m2 w domach jednorodzinnych. W domach tych była przeważnie jedna łazienka na kilka mieszkań. Czynsze w takich mieszkaniach były niewysokie na poziomie 20,25 złotych, do zaakceptowania nawet dla robotników o stosunkowo niskich pensjach (250zł).

Łącznie wybudowano ok. 9 tys. mieszkań w różnych miastach Polski nie przerywając działalności także w okresie okupacji.

W Warszawie zbudowano dwa duże osiedla TOR oraz trzy osiedla kredytowane przez TOR. Największe w Polsce osiedle tanich domów, bo liczące aż 1000 mieszkań: na Kole przy ulicy Obozowej i na Grochowie przy ul.Podskarbińskiej

  Oprócz budowy i zarządzania mieszkaniami TOR udzielał kredytów spółdzielniom i gminom, a nawet przedsiębiorstwom i instytucjom budującym tanie mieszkania dla swych pracowników. Spółdzielnią kredytowaną przez TOR była miedzy innymi powstała w 1921 roku Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa. To właśnie WSM była pionierem budowy społecznych osiedli w Polsce. Jej program działania obejmował budowę małych (do trzech izb) tanich higienicznych mieszkań tzw. społecznie najpotrzebniejszych. Spółka TOR istniała do lutego 1950r."
Źródło: Osiedle TOR

sobota, 15 czerwca 2013

Grochów niknący: Piekarnia Reicherta przy rondzie Wiatraczna

Czy pamięta ktoś jeszcze dziewiętnastowieczną fabrykę na Wiatracznej? Albo tą, która stała na Mińskiej i nagle, dziwnym trafem się zawaliła (a wojna nie była w staniej jej ruszyć)? Oba te budynki, pewnie ze względu na czerwoną cegłę, kojarzą mi się z piekarnią Reicherta na skrzyżowaniu Wiatracznej i Grochowskiej.
Wspomniane fabryki były moim zdaniem znacznie ciekawsze architektonicznie niż piekarnia, ale mimo wszystko szkoda, aby podzieliła ich los, aby kolejna przedwojenna pamiątka zniknęła z Grochowa.
Widok na piekarnię od strony Wiatracznej
Budynek powstał w 1929 roku. Jego dalsze istnienie jest zagrożone, ponieważ nie jest formalnie zabytkiem. Sprawa zrobiła się poważna, gdy właściciel złożył wniosek o rozbiórkę obiektu. Choć dotychczas jej nie uzyskał, a nawet Stołeczny Konserwator Zabytków jej odmówił, to losy piekarni nadal są niepewne. Nieoficjalnie mówi się, że teren działki jest zbyt cenny, aby budynek miał szanse się zachować. Niepokojący jest także fakt, że SPC zamknęło prowadzony tutaj sklep. 

Piekarnia jest zaniedbana, ale z pewnością nie zagraża bezpieczeństwu przechodniów. Uroku nie dodają jej niezgrabne szyldy i nieciekawe witryny. Jednak wystarczy trochę wyobraźni i zmysłu architektonicznego (choć przede wszystkim dobrych chęci ze strony właściciela i miasta), aby przywrócić jej blask.

Warto zwrócić szczególną uwagę na oznaczone "logiem" cegłówki oraz znajdujący się przy kominie od strony Wiatracznej ślad po wybuchu granatu.

Zwieńczenie bramy od strony Wiatracznej.


Piekarnia od podwórka - prawdopodobnie ten teren również należy do jej właścicieli.

Więcej o sprawie można przeczytać w serwisie Twoja Praga.
Swój sprzeciw wobec rozbiórki można wyrazić dołączając do akcji Ratujmy Piekarnię Reicherta na facebooku.